Swoich sił możemy spróbować zarówno w tradycyjnej jeździe na stoku, jak i w slalomie specjalnym, slalomie gigancie, a nawet w tzw. free ride (jeździe poza trasą i w głębokim śniegu).
Zaufaj profesjonalistom
Jeśli wydaje ci się, że jako narciarz opanowałeś już wszystko, czego sam mogłeś się nauczyć – zdecyduj się na specjalne szkolenie pod okiem najlepszych. Warto bowiem, by twoją technikę i styl jazdy ocenili wykwalifikowani instruktorzy. Może się okazać, że do naprawdę dobrej jazdy jeszcze długa droga… Zajęcia w grupach znajdują się w ofertach wielu touroperatorów. Aby wziąć w nich udział wystarczy więc tylko sprzęt (koniecznie kask!)… i dobre chęci.
Największą zaletą tego typu szkoleń jest fakt, że zwykle w ich trakcie twoje wyczyny na stokach są filmowane, a wieczorem – dokładnie analizowane. Nagranie bezlitośnie obnaża popełniane błędy, ale tym samym pozwala zwrócić ci na nie uwagę i skuteczniej je eliminować podczas kolejnych ćwiczeń! To właśnie dlatego w ciągu zaledwie kilku dni możesz zrobić naprawdę duże postępy.
Pamiętaj jednak, że podnoszenie twoich umiejętności zależy nie tylko od talentu, ale i odpowiednich instruktorów. Warto więc zwrócić uwagę, czy posiadają oni odpowiednie kwalifikacje. – Organizator takich szkoleń powinien zadbać o odpowiednią kadrę. To ona bowiem w znacznej mierze ma wpływ na postępy, które zrobimy i na to, co z takich zajęć wyniesiemy – zaznacza Krzysztof Wroński z Wygoda Travel Group. – Dlatego też dla przykładu nasze zajęcia prowadzone są przez doświadczonych instruktorów SITN (Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa) i zawodników, przy współpracy z profesjonalną szkołą narciarstwa Ptak Ski Team.
Jeśli nie odpowiada ci jazda w grupach i lubisz wyzwania – możesz wybrać specjalny typ szkolenia. Do wyboru masz np. te w slalomie specjalnym (trudniejsze), slalomie gigancie (bez kontaktu z ciała narciarza tyczkami) oraz mieszane z elementami szkoleń technicznych (śmig, jazda na muldach, ew. jazda w puchu). Dla największych amatorów białego szaleństwa dostępne są również szkolenia w jeździe pozatrasowej (tzw. free ride).
Warto pamiętać, że wbrew obiegowej opinii sprofilowane szkolenia przeznaczone są dla bardzo szerokiego kręgu odbiorców, a nie tylko dla zawodników i bardzo zaawansowanych narciarzy. Jedynym wymogiem jest kask oraz umiejętności pozwalające na swobodne poruszanie się na nartach. Ponieważ podczas nich nie jeździ się w grupach, nie musisz oglądać się na innych uczestników, możesz skupić się wyłącznie na sobie. Koszty tego typu zajęć też nie są wygórowane. Cena 6-dniowego szkolenia we Włoszech czy Austrii odpowiada mniej więcej 3,5 godzinom jazdy z lokalnym instruktorem.





























