- W Pucharze Świata też chcę osiągnąć dobre wyniki, ale przede wszystkim po to, żeby nabrać pewności przed olimpiadą - stwierdza Sikora.
Narciarz zwraca uwagę na to,że dopiero buduje formę i jego początkowe wyniki mogą być nie najlepsze. Jednak obiecuje, że do startu w Vancouver będzie przygotowany perfekcyjnie. - Olimpijska trasa jest płaska, z małą liczbą podbiegów i zjazdów, ale z dużą dawką ostrych zakrętów. Wymaga ciągłego wysiłku, nie ma gdzie odpocząć. Mogę powiedzieć, że na taką właśnie trasę jestem teraz przygotowany idealnie- tłumaczy biathlonista.
Tomasz Sikora najbardziej boi się Norwegów, Niemców i Rosjan, którzy według niego są najbardziej groźnymi zawodnikami. Jednak jak sam przyznaje -Trener Bondaruk trzyma rękę na pulsie i obserwuje bacznie rywali, podpatruje, co szykują.





























