- Wierzę, że już w Kuusamo będę blisko czołówki - mówi Adam Małysz przed wyjazdem na pierwsze konkursy Pucharu Świata. - Wystartuję jako 13 od końca, ale mam nadzieję, że szybko wskoczę do dziesiątki i będę startował w podobnych warunkach jak najlepsi-dodaje.
Oprócz dobrego występu w PŚ Małysz chce zdobyć złoty medal w Vancouver. -To mój cel, więc trudno o tym zapomnieć. Chcę tam zdobyć złoty medal. Siedem lat temu w Salt Lake City byłem w strasznym gazie, ale nagle z superformą wyskoczył Simon Ammann i sprzątnął mi złote krążki sprzed nosa- stwierdził skoczek.
Małysz chciałby, aby w sezonie olimpijskim już od pierwszego konkursu wiadomo było, kto się będzie liczył w walce o podium.





























