W lutym do Białki Tatrzańskiej, na Harendę w Zakopanem oraz do Witowa zawitało śnieżne miasteczko Olimpijskie Mobilne Stop Cafe przygotowane przez sponsora reprezentacji olimpijskiej. Wyjątkową popularnością cieszyła się potężna poduszka powietrzna Big Air Bag, która po raz pierwszy pojawiła się w Polsce. Ponad trzystu miłośników białego szaleństwa na dwóch i jednej desce - przy czym zdecydowaną większość stanowili freestyleowi narciarze - próbowało nowych ewolucji w najbezpieczniejszy z możliwych sposobów.
Jak powiedział Andrzej Lesiewski, który był odpowiedzialny za przygotowanie skoczni i poduszki – Tak jak się spodziewaliśmy pojawienie się poduszki powietrznej spotkało się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem w środowisku narciarzy freestyleowych i snowboardzistów. Tak jak zawodnicy freeski i snowboardowe kadry narodowe na całym świecie, mieli oni możliwość spróbowania nowych ewolucji, po których miękko lądowali na Big Air Bag.
W czasie tych dwóch tygodni mogliśmy zobaczyć wiele stylowych i trudnych technicznie tricków, z których kilka z pewnością zobaczymy już niedługo w snowparku.
Na miejscu, każdy mógł skorzystać z rad instruktorów i profesjonalistów, zobaczyć pokazy w wykonaniu czołówki polskich zawodników, przetestować sprzęt narciarski, a także powalczyć na skoczni o atrakcyjne nagrody.
Skoki na Big Air Bag, w przypadku bardziej doświadczonych narciarzy i snowboardzistów to świetny sposób, by opanować nowe tricki zanim spróbuje się ich na twardym lądowaniu w snowparku. Dla początkujących z kolei to okazja, by przełamać strach i rozwinąć swoje umiejętności – powiedział Jan Kastory, który startował w zawodach rozgrywanych na Harendzie oraz w Witowie zawodach i wygrał narty Armady na sezon 2010/2011.





























