Zanim TPN podejmie decyzje o przyznaniu dodatkowego terenu musi zbadać, jak ten krok wpłynie na obszar Natura 2000.
Dodatkowe tereny miałyby obejmować dwa rejony: północno-wschodnie stoki Pośredniego Wierchu Goryczkowego spadające z grani od Przełęczy Goryczkowej pod Zakosy, poprzez szczyt, do miejsca w północnym ramieniu szczytu, mniej więcej w połowie jego długości, łączące się w dole z obecną trasą na Goryczkowej.
Drugi rejon to także północno-wschodnie stoki Beskidu, opadające z grani pomiędzy tym szczytem a Przełęczą Liliowe, ograniczone od wschodu zielonym szlakiem na tę ostatnią i łączące się z trasą w Kotle Gąsienicowym.
Dodatkowa powierzchnia nie będzie przygotowywana ratrakami, będzie to miejsce dla narciarzy uprawiających freeride, czyli narciarstwo poza trasowe. Co roku coraz więcej narciarzy wyjeżdża poza ubijaną przez Polskie Koleje Linowe trasę, by w głębokim śniegu poszukać trudniejszej, ale dostarczającej zupełnie innych wrażeń jazdy. Nawet prowadzona zeszłej zimy akcja "Zero Tolerancji", w ramach której wystawiono kilkaset mandatów i pouczeń, nie wyeliminowała tego zjawiska.





























