Szwajcar był najlepszy
Triumfator slalomu gigant prowadził po pierwszym przejeździe, a w drugim jeszcze powiększył przewagę nad Raichem. Janka wygrał po raz trzeci w ciągu trzech dni. W piątek szwajcarski zawodnik odniósł zwycięstwo w superkombinacji, a w sobotę w zjeździe. Wcześniej takiego wyczynu dokonał Jean-Claude Killy w 1967 roku. Wygrywając trzykrotnie zawody PŚ Szwajcar udowodnił, że należy do głównych faworytów zblizających się igrzysk olimpijskich w Vancouver.
Obecnie Janka jest liderem klasyfikacji PŚ i klasyfikacji slalomu giganta. W sześciu ostatnich startach pięciokrotnie stawał na podium, w tym trzykrotnie na jego najwyższym stopniu. Po niedzielnych zawodach umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej PŚ. Tuż za nim znaleźli się jego rodak Didier Cuche i Austriak Benjamin Raich.
Polak Maciej Bydliński (Sokół Szczyrk) był 47.
Wyniki:
1. Carlo Janka (Szwajcaria) 2.29,44 (1.15,18/1.14,26)
2. Benjamin Raich (Austria) 2.29,91 (1.15,43/1.14,48)
3. Aksel Lund Svindal (Norwegia) 2.30,37 (1.16,36/1.14,01)
Klasyfikacja PŚ:
1. Carlo Janka (Szwajcaria) 460 pkt
2. Didier Cuche (Szwajcaria) 355
3. Benjamin Raich (Austria) 281
Klasyfikacja slalomu giganta:
1. Carlo Janka (Szwajcaria) 160
2. Didier Cuche (Szwajcaria) 136
3. Ted Ligety (USA) 130





























