O tym, że Matys jedzie do Vancouwer mówił wczoraj prezes PKO-lu Piotr Nurowski. -Najbardziej utytułowany polski snowboardzista Mateusz Ligocki pojedzie na igrzyska olimpijskie do Vancouver. Dziś na 99 procent podpiszę dla niego nominację - poinformował prezes PKOL-u Piotr Nurowski.
Mateusz Ligocki o tej decyzji dowiedział się rano od prezesa PKOL-u. -Jestem szczęśliwy, uradowany, czuję ogromną ulgę, bo w ostatnich dniach była nerwówka, czy będę mógł wystartować na olimpiadzie. Przyznam, że zwątpiłem już w taką ewentualność, chociaż bardzo mnie wspierał ojciec i szerokie grono miłośników snowboardu - stwierdził Mateusz Ligocki.
Także na oficjalnej stronie FIS-u pojawiła się informacja, że Polska dostała jeszcze jedno miejsce dla snowboardzisty. To bardzo dobra wiadomość dla Matysa, który reprezentował nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich w Turynie w 2006 oraz zwyciężył w finałowych zawodach Pucharu Świata w sezonie 2007/2008.
Polak zapewnia, że jest przygotowany do wyjazdu i da z siebie wszystko, aby jak najlepiej się zaprezentować na olimpiadzie. - Mam nadzieję, że sezon 2009/2010 będzie najlepszym w mojej karierze - dodaje.




























